Marcin wiersze wybrane
"Żałuję dzisiaj tylko tych czterdziestu
złotych, które wtedy wydałem na bilety do kina."
Bilans uczuć
strona główna
powrót do wszystkich wierszy

Oda do Krwi

23 kwietnia 2026 roku · wiersz

W gęstwinie ciała pulsująca rzeko,
Co tętniąc, wciąż drążysz drogę poprzez mrok,
Twój nurt ustanie wreszcie niedaleko,
Gdy śmierć pod powieką zatrzyma mój krok.

Niesiesz w swoich wirach biologiczny ślad,
Gdzie tętno w naczyniach dobija do szczytu,
Wypłukując z tkanek odłożony jad,
Płynąc w ciche miejsca, bez śladu błękitu.

Wtłaczając w obieg cierpki posmak miedzi,
Gdy rwący strumień wprost do serca goni,
Miarowe tętno każdy twój ruch śledzi,
Pod cienką mapą zaciśniętych dłoni.

Gdy ciało otuli ostateczny chłód,
Który cienkim szronem oplecie nam skronie,
Zatrzyma się w ciszy twój wezbrany nurt,
I ciepło we wnętrzu bezpowrotnie utonie.